Budowa skończona. Zgłaszasz gotowość do odbioru, liczysz na przelew końcowy, a Inwestor… przychodzi z listą drobnych uwag. Rysa na tynku, brakująca uszczelka, brudna posadzka. Odmawia podpisania protokołu końcowego, dopóki wszystko nie będzie idealne. Efekt? Twoja faktura leży w szufladzie, a termin płatności nawet nie zaczął biec.
To bezprawna praktyka, z którą walczę na co dzień.
Wady istotne vs. nieistotne
Polskie orzecznictwo jest w tej kwestii jasne (m.in. wyroki Sądu Najwyższego). Należy rozróżnić dwie sytuacje:
- Wady istotne: Uniemożliwiają korzystanie z obiektu zgodnie z przeznaczeniem (np. cieknący dach, niesprawna instalacja ppoż). Wtedy Inwestor MA PRAWO odmówić odbioru.
- Wady nieistotne: Usterki estetyczne lub drobne braki, które nie przeszkadzają w użytkowaniu. Wtedy Inwestor MUSI dokonać odbioru, a w protokole jedynie wyznaczyć termin na ich usunięcie.
Co zrobić, gdy Inwestor gra na zwłokę?
Jeśli Inwestor nie stawia się na odbiorze lub odmawia podpisu z błahych powodów:
- Dokonaj odbioru jednostronnego.Wyślij oficjalne pismo z wyznaczeniem terminu odbioru. Jeśli Inwestor się nie pojawi, sporządź protokół jednostronny. W świetle prawa jest on skuteczny i stanowi podstawę do wystawienia faktury VAT.
- Zabezpiecz dowody.Zrób dokładną dokumentację zdjęciową i wideo ukończonych prac. To będzie Twój „betonowy” dowód w sądzie, że prace zostały wykonane.
- Wystaw fakturę i wezwanie do zapłaty.Nie czekaj na łaskę Inwestora. Prześlij fakturę wraz z protokołem jednostronnym.
Nie daj się szantażować
Często Inwestorzy wstrzymują 100% płatności z powodu usterki wartej 1% kontraktu. To działanie na szkodę firmy wykonawczej. Jako radca prawny pomagam Klientom odzyskać należności główne wraz z odsetkami za opóźnienie w takich sytuacjach.
Inwestor blokuje Twoje pieniądze?
Zadzwoń. Pomogę Ci skutecznie zamknąć kontrakt i rozliczyć budowę.
